wtorek, 7 lutego 2012

Opinia o KissBoxie po testach

Hej :)
Potestowałam sobie produkty z KissBoxa, którego przedstawiałam Wam wcześniej i postanowiłam, że napiszę króciutką notkę, zawierającą moje opinie o zawartości pudełeczka ;).

1. Żel Spa Serene Aloe Vera 'Mineral Care' - genialny na podrażnienia po goleniu nie tylko na nogach! Pachy, okolice bikini, a nawet twarz mojego taty ;D. Czekam tylko na lato i wtedy pójdzie w ruch ;). Ma bardzo przyjemny zapach. Na prawdę super żelik.
2. Mysło 'Nesti Dante' - miało być takie niepozorne, a po otwarciu widzimy dużą bryłkę mydła z zatopionymi ślicznymi, złotymi drobinkami. No tak 24k złoto ;). Ładne myje, bardzo dobrze się pieni, aczkolwiek trochę wysusza skórę. Zapach? Zwyczajny, mydlany, ale mi nie przeszkadza.
3. Próbki John Masters Organics - szampon cynk & szałwia pachniał bardzo przyjemnie, trochę podobnie do masła kakaowego z Ziaji. Niestety ledwo starczyło go na moje długie włosy; spełnił swoje zadanie, bo dobrze umył włoski :); odżywka cytrus & gorzka pomarańcza - po otwarciu uderza świeży cytrusowy zapach. Efektów spektakularnych nie zauważyłam, ale przyjemnie mi się jej używało; żel pod prysznic i balsam do ciała czerwona pomarańcza & wanilia - i tu się zaczynają schody... Dla mnie to po prostu śmierdzi jakimś lekarstwem, tylko nie mam pojęcia jakim; działanie takie jak ma być - dobre, lecz walory zapachowe mnie odstraszyły.
4. Pomarańczowa maska do twarzy 'Fridge by yDe' - bardzo fajna maska, tak samo jak peeling z pierwszego KissBoxa, choć pachnie trochę mniej pomarańczowo
5. Balsam do ust 'Carmex' - świetny, świetny, świetny! Mogłabym się smarować nim 24h na dobę ;). Super zapach, działanie zbawienne ;D

Zamówiłam już trzeciego z kolei KissBoxa. Jestem strasznie ciekawa, co będzie się kryło pod całuśnym wieczkiem w tym miesiącu ;D. Mam nadzieję, że ponownie opadną nam szczeny ;). 
Wy zdążyłyście zamówić swoje :)?
Xoxo

niedziela, 5 lutego 2012

Rimmel Color Mousse 8 Hr

Hejo :)
W końcu zebrałam się do napisania recenzji cieni w musie firmy Rimmel. To produkt, który w opinii producenta ma utrzymać się na powiece przez 8 godzin. Cienie występują w szklanych słoiczkach o pojemności 5 ml, ale można kupić je także w formie testerów w plastikowych tubkach z aplikatorem tzw. "dzióbkiem" ;) o pojemności 7 ml. Uwaga ciekawostka: testery nie dość, że mają większą pojemność, są wygodniejsze przez dozownik, to są TAŃSZE! Na stronie Paatal można kupić je za "grosik" (jednak na tą chwilę są tylko dwa odcienie niebieskie). Ja swoje nabyłam na Allegro za 4,45zł/szt. Dostępnych jest naprawdę sporo kolorów, z których każdy na pewno wybierze coś dla siebie. Akurat moje upodobania ulokowały się na tych:


Kolorki:

- 001 (Snow Queen)

- 005 (Glitz)

- 007 (Breezy)

- 008 (Sassy)

A tak prezentują się na ręku :) ( z góry przepraszam za suchą skórę, ale nic mi nie pomaga :( )


Wszystkie cienie są dość mocno perłowe (genialne więc na wieczór, na imprezę) co nie każdemu może się podobać. W perle są malusieńkie (absolutnie niechamskie, nie mylić z brokatem) drobinki, które świetnie odbijają światło. Mi to się akurat bardzo podoba. Cienie mogą być także elementem dziennego makijażu :).

Kolor i pigmentacja: 001 daje najmniej koloru. W niewielkiej ilości jest białawym połyskiem. Większa ilość już daje na oku kolorek :) 005 jest miedziany, rudo-brązowy, 007 złoty, 008 brązowy przełamany może odrobinę fioletem. 005,007 i 008 są identyczne jeśli chodzi o intensywność barwy; już nieduża ilość tworzy makijaż. Moim ulubionym jest 008 Sassy^^.
Konsystencja: płynna; mus, ale nie pianka
Trwałość: Ja mam tłuste powieki, więc nie spodziewałam się cudów. W małej ilości cienie niestety ścierają się i automatycznie znikają z mojej powieki. Jednak kiedy nałożę ich więcej, spokojnie wytrzymują 8 godzin imprezy. Po zabawie nadal byłam umalowana :)! Moja mama również testowała te produkty i ma takie samo zdanie jak ja - minimum nie daje rady, natomiast trochę więcej musu i jest OK :)
Dostępność: Paatal, Allegro itp.
Polecam?: Jak najbardziej :)

Oto taki sobie przykładowy makijaż 007 i w załamaniu cień Oriflame w kolorze "Latte":


Gdybyście chciały uzyskać więcej informacji, to odezwijcie się w komentarzach ;). A może już próbowałyście jakichś cieni w musie? Co o nich myślicie?
Xoxo ♥

wtorek, 24 stycznia 2012

Nowe przypadki ;)

Hejo :)
Zupełnym przypadkiem znalazłam się dzisiaj w okolicy Rossmanna i zupełnym przypadkiem do niego wpadłam, zupełnie przypadkowo kupując takie produkty:


Sól Wellness Beauty zainteresowała mnie zestawieniem zapachowym: kakao i jojoba, a poza tym była w promocji za 1,99 ;). Maseczki z Avy bardzo lubię po moich karotenowych, które nie poprawiają jakoś rewelacyjnie kolorytu skóry, ale dobrze nawilżają i ładnie rozpromieniają buźkę :). Pomidorowa dla mojej mamy, a grapefruitowa dla mnie; kosztowały ok. 1,5-2. Pomadka rumiankowa z Alterry jest moją alternatywą dla kissboxowego wiśniowego Carmexu, kiedy nie mam ochoty na chłodzenie ust ;). Poza tym słyszałam o niej wiele dobrego, a za 4 złocisze z haczykiem warto spróbować.
 
A jaka jest Wasza ulubiona maseczka i pomadka na chłody za oknem ;)?

wtorek, 17 stycznia 2012

Drugi KissBox :D

Hejo :)
Dzisiaj Pan Kurier przyniósł mi paczuszkę - grudniowego KissBoxa :D. Dla tych, którzy nie wiedzą co to jest, wspomnę, że jest to minimalnie miesięczna a maksymalnie roczna subskrypcja, która za opłatą, upoważnia nas do odebrania co miesiąc pudełeczka z kosmetycznymi niespodziankami.
Po otwarciu karteczka z listem:


A na odwrocie lista niespodzianek :) :


Zawartość, która w tym miesiącu była naprawdę świetna:

Kultowy Carmex w wersji wiśniowej, żel do mycia (125 ml więc będzie co testować), naturalne mydło (ja mam to w wersji bez zapachu), maska pomarańczowa do twarzy ( nie ma jej na zdjęciu, ponieważ już się chłodzi w lodówce ;) ) i 4 próbki:



Naprawdę udane niespodzianki i wreszcie jest wystarczająca ilość danego produktu do testów :)
A Wy? Macie już swoje pudełeczka :)?

Xoxo ♥

sobota, 14 stycznia 2012

Nowe rozdanie u Vexgirl :)

Zapraszam na bloga Vexgirl <--- KLIK!. Bez Was nie może odbyć się fantastyczne rozdanie, sami zobaczcie z czym w roli głównej ;)
Xoxo ♥