środa, 26 grudnia 2012

I po świętach

Jeszcze półtorej godzinki, więc życzę Wam cudownej końcówki świąt. Niestety w piątkowy wieczór nieplanowanie wybyłam już na Wigilię i mój plan złożenia Wam życzeń w sobotę do południa spalił na panewce... Przygotowania na wariackich papierach, a same Boże Narodzenie upłynęło mi baaaardzo leniwie. Kilka fotek z mojego leniuchowania :)


Babeczki... Mniam! Kruche ciasto myk do foremki i mamy pole do popisu. Na moich wylądowała masa karpatkowa w duecie z powidłami śliwkowymi ( jeśli ktoś nie robi własnych przetworów, polecam Biedronkowe ;) ). Wisienkami na torcie są orzechy, rodzynki, morele, kakao i malinki z babcinej zalewy +18 ;).




Moje dwie mruczałki ♥. Kot wtedy smacznie spał w innych miejscach w domu ;)

Jak Wam minęły święta? Leniuchowanie odbyte ;)?
Xoxo ♥

16 komentarzy:

  1. Mniam, babeczki! A kotek sloooodki :) Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie :)

    zapraszam do siebie,obserwujemy ?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne zdjęcia ! :)
    obserwuję : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też całe święta leniuchowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam czarnego kotka w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kociaki i łakocie to moje ulubione zestawienie ;DD

    OdpowiedzUsuń
  7. hej, dzięki za komentarz:)
    fajny masz blog:)

    OdpowiedzUsuń
  8. awww so cute the kitten! Wld love to c u drop by my blog and follow maybe :)
    www.fashionistaera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. kociaki również świętowały :) te leniwe łapcie najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyleniuchowałam się do świętach - mam dwa dni urlopu.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za każdy szczery komentarz.
Na każdy staram się odpowiedzieć pod postem :)
Jeśli chcesz zostać na dłużej - zaobserwuj :)
Daruj sobie ogólny i nieodnoszący się do posta komentarz w zestawie z autoreklamą, bo mnie do siebie zniechęcasz.